Miłe odwiedziny z Niemiec

Wstęp: 

Po wymianie szkolnej ze Szwarcwaldem, która odbyła się w dniach 19 do 25 maja 2012, siedząc samotnie w domu wspominaliśmy wspaniałe chwile spędzone w Niemczech. Każdy z nas tęskni za ludźmi, których tam poznaliśmy. Nasze kontakty nie urwały się, lecz trwają po dziś

Po wymianie szkolnej ze Szwarcwaldem, która odbyła się w dniach 19 do 25 maja 2012, siedząc samotnie w domu wspominaliśmy wspaniałe chwile spędzone w Niemczech. Każdy z nas tęskni za ludźmi, których tam poznaliśmy. Nasze kontakty nie urwały się, lecz trwają po dziś dzień i zapewne będą trwały jeszcze dłużej. Podczas pobytu w Herbolzheim poznaliśmy kulturę niemiecką, jak i sposób życia rodzin na co dzień. Żeby się odwdzięczyć za gościnność, zaprosiliśmy naszych niemieckich kolegów do Polski. Ochoczo zjawili się, jak najszybciej tylko mogli, aby zobaczyć, jak my żyjemy.
Dnia 5 czerwca o godzinie 16.00  przybyli do Gdańska. Po długiej, bo aż 27 godzinnej podróży, ja oraz Anna Kozielska odebrałyśmy naszych niemieckich kolegów i r azempojechaliśmy do naszych domów. Każda z nas przez cały tydzień przygotowywała polskie potrawy i pokazywała polską kulturę. Najbardziej smakowały im gołąbki oraz twaróg.
Dnia 6 czerwca o godz. 10.00 pojechaliśmy do naszej szkoły, aby oprowadzić naszych gości po miejscach naszych szkolnych zmagań. Byli mile zaskoczeni, gdyż u nas każda sala jest przydzielona do danego przedmiotu, a u nich każda klasa jest przydzielona do swojej sali. O godz. 12.00 pojechaliśmy do Sopotu. Chłopacy byli zachwyceni architekturą miasta. Po pokazaniu im sopockiego molo stwierdzili, iż jest to najpiękniejsze miejsce jakie kiedykolwiek widzieli. Po długim postoju na molo i namawianiu ich na dalsze zwiedzanie wybraliśmy się do Gdyni, gdzie podziwiali wspaniałe jachty.
7 czerwca wybraliśmy się na Półwysep Helski. Niestety przez roboty drogowe nie zdołaliśmy im pokazać Helu, ale zahaczyliśmy o Puck i Władysławowo, gdzie podziwialiśmy „erstaunlich“ widoki.
Dnia 8 czerwca pojechaliśmy do Gdańska, aby pokazać wspaniałe zabytki. Najbardziej spodobał im się kościół Mariacki oraz stare kamienice. Po zwiedzaniu zabytków zabrałyśmy ich na ASP, aby pokazać, jak wyglądają wyższe uczelnie w Polsce. Byli zachwyceni twórczością naszych rodaków.
Pod wieczór zrobiliśmy pożegnalnego grilla. Chłopcy uczyli nas języka niemieckiego, a my ich języka polskiego. Mile wspólnie spędziliśmy ostatni wieczór.
Dnia 9 czerwca o godzinie 10.00 nasi zagraniczni przyjaciele musieli już wyjechać. Ze smutkiem na twarzy wsiedli do autokaru i wyruszyli. Pomimo ich wyjazdu i tylu dzielących nas kilometrów, chcemy dalej utrzymywać nasz kontakt. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy naszym Paniom nauczycielkom za umożliwienie nam poznania tak wspaniałych ludzi.
                                                                                                                                           
DorotaWasik, klasa 2b
 

IMAG0611.jpg
IMAG0610.jpg
grill.jpg