Międzynarodowa Rotariańska Wymiana Młodzieżowa

Wstęp: 

1września 2015 roku podczas uroczystości rozpoczęcia nowego roku szkolnego Pani Dyrektor powitała i przedstawiła wszystkim uczniom nową uczennicę klasy 2d Teresę Wilder, która przybyła do nas z USA w ramach Międzynarodowej Rotariańskiej Wymiany Młodzieżowej.

1września 2015 roku podczas uroczystości rozpoczęcia nowego roku szkolnego Pani Dyrektor powitała i przedstawiła wszystkim uczniom nową uczennicę klasy 2d Teresę Wilder, która przybyła do nas z USA w ramach Międzynarodowej Rotariańskiej Wymiany Młodzieżowej. Teresie towarzyszyła , jako jej tzw. „host” mama, pani Bogusława Oleś,  mama uczennicy Eweliny Oleś , która w ramach tej samej wymiany wyjechała w sierpniu na cały rok szkolny 2015/2016 do USA . Po ogólnej uroczystości pani Oleś, już na forum uczniów klasy 2d, przedstawiła szerzej Teresę Wilder , opowiedziała o  jeszcze krótkim , ale bardzo intensywnym i ciekawym pobycie naszej koleżanki Eweliny w USA , a także krótko opowiedziała nam o Rotary International i jej programach wymiany młodzieżowej. Dowiedzieliśmy się między innymi,  że Rotary Inernational to najstarsze stowarzyszenie tzw. klubów „służebnych” na świecie. Zrzesza około 32000 klubów Rotary w prawie 170 krajach. Należy do nich prawie 1200.000 Rotarian. Celem działalności Rotary, w największym skrócie, jest humanitarna pomoc lokalnym społecznościom, promowanie wysokich norm etycznych w każdym zawodzie i propagowanie zrozumienia międzynarodowego, dobrej woli i pokoju na świecie. Program Rotariańskiej Wymiany Młodzieżowej daje możliwość wielu tysiącom młodych ludzi z całego świata doświadczenia , jak żyją ludzie w innych krajach, poznawania nowych kultur i pozwala zaszczepić w młodzieży ducha międzynarodowego zrozumienia i współpracy. Wraz z rozwojem ich pojęcia o świecie dojrzewają oni do głębszego zrozumienia samych siebie. „Rzuceni” samotnie w wielki świat przeżywają swoją największą życiową przygodę, ale także stają się silni, odpowiedzialni i doskonale radzący sobie w różnych życiowych sytuacjach.
            Dowiedzieliśmy się, że nasza koleżanka Ewelina już na początku swej wielkiej przygody  musiała okazać wielki „hart ducha” . Podróż jej , która miała trwać jeden dzień , trwała dwa dni. Spóźnienie pierwszego samolotu do Monachium spowodowało, iż nie poleciała następnym do Nowego Jorku . Musiała zorganizować sobie zmianę trasy- po półdniowym koczowaniu na lotnisku w Monachium, poleciała do Waszyngtonu , gdzie musiała spędzić noc  na lotnisku , gdyż kolejny samolot – do Portland, został odwołany. Ostatecznie poleciała następnego dnia i po dwugodzinnej  jeździe samochodem wylądowała w końcu w miasteczku Belfast w stanie Maine. Tu przez zaledwie kilka dni poznała mnóstwo ludzi, wszędzie witana z radością i ciekawością . Odwiedziła swoją szkołę , gdzie wybrała swoje przedmioty na pierwszy semestr. Ciekawostką jest to, że w jej szkole nie ma klas profilowanych, tylko każdy uczeń wybiera sobie dowolne przedmioty. Ewelina między innym wybrała z ciekawszych : rękodzieło artystyczne, sztukę gotowania , literaturę amerykańską, laboratorium fizyczne, język hiszpański a także wybrała sport na sezon jesienny – golf , którego kilka lekcji już zaliczyła. Odbyła także rejs po oceanie z połowem homarów i krabów, które potem ze smakiem zajadała.  Pierwszego września zaś wraz z trójką „host” rodzeństwa rozpoczęła naukę w liceum , gdzie ciekawostka, nie było uroczystej ceremonii otwarcia roku szkolnego , tylko nauka od pierwszego dnia.
Powodzenia Ewelino!

pierwszy dzień do szkoły ( bez uroczystego otwar_cia).jpg
piknik z nową amerykanską rodziną i pzyjac_iółmi z Rotary.jpg
połów homarów.jpg
RI-młodzież z USA w Polsce.jpg