KOLOSY

Wstęp: 

Dnia 13 marca klasy geograficzne uczestniczyły w  organizowanych  co roku zjazdach podróżników, żeglarzy i alpinistów pod nazwą „Kolosy”. Wydarzenie to jest bardzo ciekawym pomysłem, wielu z podróżników przybywa do Hali Gdyńskiej Areny, by podzielić się swoimi przeżyciami z innymi. Frekwencja była zaskakująca, więcej było uczestników spotkań niż w zeszłym roku. Kolosy z roku na rok ściągają coraz więcej ludzi. Chciałbym przedstawić 3 relacje z wypraw, które spodobały mi się najbardziej.

Dnia 13 marca klasy geograficzne uczestniczyły w  organizowanych  co roku zjazdach podróżników, żeglarzy i alpinistów pod nazwą „Kolosy”. Wydarzenie to jest bardzo ciekawym pomysłem, wielu z podróżników przybywa do Hali Gdyńskiej Areny, by podzielić się swoimi przeżyciami z innymi. Frekwencja była zaskakująca, więcej było uczestników spotkań niż w zeszłym roku. Kolosy z roku na rok ściągają coraz więcej ludzi. Chciałbym przedstawić 3 relacje z wypraw, które spodobały mi się najbardziej.
Artur Szczepański z kl.2c
PITUSIRAY SAHUASIRAY. KOD GUAMANA
Mirosław Rejter, polski lingwista i dokumentalista, mieszkający w Peru, postanowił nakręcić  film, w którym to, idąc tropem kroniki Guamana Pomy de Avali, udało się dokonać odkrycia w dolinie Cuzco. Walid Barham  odkrył, że tylko jednego dnia roku o wschodzie słońca jest widoczny cień góry, który swoim kształtem przypominał skaczącą pumę. Zjawisko to występuje w dolinie u stóp góry Pitusiray. Cień był czczony przez Inków, dlatego miejsce to nazywane jest „świętą doliną Inków”.
MAŁY TYBET
Alfred Sosgórnik, alpinista i  filmowiec mieszkał  dwa tygodnie w  klasztorze buddyjskim, gdzie  nagrał film pokazujący jeden dzień z tybetańskiej kultury mnichów i mniszek klasztorów Ladakhu, Spiti oraz Zanskaru. Film relacjonował  przebieg dnia mnichów od rana do zmierzchu.
MANGYSTAU. ŚWIAT NA DNIE ALBO PIĘKNO DEPRESJI.
Robert i Dorota Szyjanowscy udali się do Kazachstanu swoim jeepem, który stał się także ich domem. Półwysep Mangystau zajmuje znaczną część wschodniego wybrzeża Morza Kaspijskiego. Tam właśnie, podczas  upałów, Robert i Dorota przemierzali odległe tereny, czytając „Wspomnienia z Uralu i Stepów Kazachstanu” Bronisława Zalewskiego. Podczas podróży natrafiali na ciekawe miejsca: zupełnie puste meczety wydrążone w skałach,  wyludnione ruiny budowli,  labirynty kamiennych kul, spotykali się także z mieszkańcami tej fascynującej krainy.
 

Kolosy 4.jpg
Kolosy1.jpg
Kolosy2.jpg
Kolosy3.jpg